młode zielone listki szpinaku i rzodkiewki z kaszą gryczaną niepaloną
znowu kaszowo... nie chce mi się gotować, więc idę po najmniejszej linii oporu. kasza i coś do kaszy :) zielone kusi, więc przerabiam pod wieloma postaciami. mielę pesto, pasty kanapkowe, robię mleczne napoje no i duszę. jeszcze trzeba upiec na tarcie! następne w kolejce.
składniki na 2-3 porcje
- 1 filiżanka suchej kaszy gryczanej niepalonej
- 20 dkg młodego szpinaku
- listki z 1 dużego pęczka rzodkiewek
- 1 spora cebula
- 1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy
- 4 - 6 orzechów włoskich
- do smaku: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, płatki chili, czosnek niedźwiedzi
kasza: opłukać, zalać 1,3 lekko osolonego wrzątku i gotować ok. 15 minut (najlepiej w garnku z podwójnym dnem - np. garnek do mleka). jeśli w trakcie gotowania kasza wyda nam się zbyt twarda, można dolać odrobinę wody (1-2 łyżki) i poczekać aż odparuje. ten rodzaj kaszy po ugotowaniu często jest lekko posklejany w przeciwieństwie do kaszy palonej.zielenina: cebulę obrać, umyć i pokroić w piórka. zeszklić na suchej patelni (na bardzo wolnym ogniu). dodać łyżkę oleju, przyprawy i chwilkę poddusić. zielone liście dokładnie umyć, lekko osuszyć. nieco rozdrobnione dodać do cebuli i poddusić do momentu aż zwiędną. w razie potrzeby jeszcze doprawić. wyłożyć na gorącą kaszę, posypać orzechami włoskimi. można podać z jajem sadzonym, popić kefirem, maślanką lub sokiem pomidorowym.
