Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2013

Hummus nieklasyczny, buraczkowy

od dawna zbierałam się by złamać hummusowy kanon buraczkami ...

warto było! przepyszne. do klasycznej receptury którą mamy TU >>>klik  dodałam upieczonego buraczka i nieco więcej soku z cytryny ... bo buraczki lubią kwaśne, by wydobyć ich smak i zachować piękny kolor. nie będzie więc nowego przepisu ale wariant dobrze wam znanego. gdyby ktoś chciał zerknąć na inny nieklasyczny hummus to TU >>> z nutą curry


dla ułatwienia zacytuję przepis, który wielu z was pewnie zna. wystarczy dodać do niego upieczonego buraczka i nieco więcej soku z cytryny - zaznaczone kolorem.
  • szklanka ugotowanej ciecierzycy (niecała mała filiżanka suchej)
  • 1 nieduży upieczony lub ugotowany buraczek
  • 1-2 łyżeczki pasty sezamowej tahini
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki oliwy
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka mielonego kminku
  • zamiast pieprzu można dodać kawałek posiekanej ostrej papryczki
  • 2-3 łyżki przegotowanej wody
wszystkie składniki umieszczamy w kielichu blendera i dokładnie mielimy na bardzo gładką masę. przechowujemy 2-3 dni w lodówce. podajmy z dobrym razowym pieczywem lub kawałkami surowych warzyw.






Akcja Kolacja

wtorek, 26 lutego 2013

Ciecierzyca w pomidorach z pasta curry i czerwony ryz

czerwony ryż ... cieciorka w pomidorowym sosie  z czerwoną pastą curry

cieciorki gotuję zazwyczaj sporo. część przeznaczam na hummus a reszta idzie do obiadowego eksperymentowania. zrobiłam sos z cebuli, pieczarek, soku pomidorowego i ostrej  czerwonej pasty curry. do strączków niezbędne coś zbożowego. padło na czerwony ryż, który od dawna stał sobie w szafce. to trudno gotujący się ryż... łatwo przegapić ten moment kiedy ziarna ryżu pękają. niestety tym razem też zagapiłam się nieco i ryż nie wyszedł idealnie. niemniej danie wyszło bardzo smacznie ... sycące i intensywne w smaku.



składniki  na 3-4 porcje
  • szklanka ugotowanej ciecierzycy z wywarem
  • 1 cebula
  • 20 dkg pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka czerwonej  pasty curry
  • 1 łyżka oliwy
  • 1łyżeczka oleju sezamowego
  • 1 szklanka soku pomidorowego lub filiżanka pomidorów pelati
  • sól do smaku
  • 1 filiżanka czerwonego ryżu (można zastąpić dowolnym)
przygotowanie
ciecierzyca:
filiżankę cieciorki płuczemy i zalewamy przegotowaną wodą, moczymy co najmniej przez noc. potem przekładamy do garnka o grubym dnie, dodajemy kminek w ziarnach lub zmielony i gotujemy do miękkości ok. 1 godziny. filiżankę ugotowanej bez wywaru wykorzystałam do pasty reszta wraz z wywarem została do sosu.
ryż:
filiżankę czerwonego ryżu zalewamy wodą i moczymy 10 minut. odcedzamy i gotujemy na wolnym ogniu zalewając 1 i 1/3 filiżanki gorącej wody. po 15-20 minutach ryż powinien być gotowy, należy uważać by ziarenka się nie rozpadły.
sos:
cebulę kroimy w piórka, czosnek siekamy i szklimy na łyżce oliwy/oleju. gdy zmiękną dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki i dalej dusimy aż odparuje się sok z pieczarek. dorzucamy ugotowaną cieciorkę, pastę curry, przyprawy i dolewamy szklankę soku pomidorowego lub filiżankę krojonych pomidorów pelati. gdy sok odparuje i wszystko stanie się gęste i szkliste dodajemy sól i olej sezamowy. jeszcze chwilkę dusimy i .... gotowe. podajemy z ryżem.



następnego dnia ten sam sos, ale z dodatkiem mleka sojowego. ma bardziej kremową konsystencję i łagodniejszy smak


Warzywa Strączkowe - edycja zimowa
Na ostro!Organizator: Krowa

sobota, 16 lutego 2013

Pasta z ciecierzycy z nuta curry

hummus? nie hummus ... absolutnie zwariowana interpretacja ... ale jakże ekscytująca w smaku...

takie coś dziś ukręciłam... bosko smaczne... nie mogę tego nazwać hummusem choć to pasta z cieciorki... dodatki nietypowe: zielona pasta curry, świeże listki kolendry... i tradycyjnie oliwa, czosnek, cytryna, sól, płatki chili. już w trakcie kręcenia wyjadłam kilka łyżeczek. nie wiem czy doczeka jutra ... a warto by było bo dopiero wtedy nabierze mocy :) .... przepis na hummus


w sztucznym świetle ma złocisto zielonkawy kolor
skład
  • 1 filiżanka ugotowanej ciecierzycy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/ łyżeczka zielonej pasty curry
  • 2 łyżki dobrej oliwy
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • sól, płatki chili do smaku
  • 2 czubate łyżki drobno posiekanej świeżej kolendry
wszystkie składniki wrzucić do blendera i miksować 2 razy po 5 minut albo dłużej aż do dokładnego rozdrobnienia kolendry. następnym razem listki kolendry rozdrobnię w moździerzu z oliwa i kolor całości będzie bardziej zielony a i blendera krócej będzie w użyciu.
TU przepis na klasyczny hummus.

Warzywa Strączkowe - edycja zimowa Pasty i smarowidła

czwartek, 27 grudnia 2012

Cieciorka i warzywne chipsy ...

płatki warzyw z piekarnika ... cieciorkowe "orzeszki" ...

wiele razy przymierzałam się by je upiec. idealna okazja nadarzyła się przy pieczeniu buraków na barszcz wigilijny. pokroiłam w cieniuśkie plasterki (1-2 mm) marchew, pasternak, buraczki, ziemniaki, lekko oprószyłam solą, czubrycą ... i do piekarnika. na osobną patelkę wrzuciłam ugotowaną cieciorkę wymieszaną z oliwą i czubricą. temperatura ok. 180 st C i ok. 20 minut. trzeba sprawdzać by zbytnio się nie przypiekły. można w ten sposób upiec wszystkie warzywa korzeniowe. zdrowa i bardzo smaczna przekąska lub danie główne .

podane z upieczoną cieciorką, sosem tahini (jogurt + pasta tahini) smakowało fenomenalnie. chrupiący ogórek kiszony uzupełnił bukiet smaków ...to był pierwszy raz ... ale nie ostatni. 

piękny bukiet pieczonych plasterków warzyw... bez tłuszczu, dietetycznie i bardzo bardzo smacznie i chrupiąco.



wcześniej ugotowana cieciorka, wymieszana z oliwa i przyprawami w piekarniku zamieniła się w chrupiące, aromatyczne "orzeszki".


to był pierwszy raz ... na pewno nie ostatni ... smakowo rewelacja ... w dodatku bardzo fotogeniczne danie... z trudem powstrzymałam się przed publikacją kolejnych fotek :)

poniedziałek, 29 października 2012

"Orzeszki" z cieciorki i pestek słonecznika

kotleciki/orzeszki z ciecierzycy i miazgi pestek słonecznika

już od dawna przymierzałam się do zrobienia kotlecików z cieciorki. klasyczne falafele czyli kotleciki są robione z surowej ale długo moczonej ciecierzycy. jak zwykle postanowiłam zrobić to po swojemu, tym bardziej, że równocześnie powstawał hummus i mleko z pestek słonecznika, z którego produktem ubocznym jest miazga, użyłam jej do kotlecików i cieciorkowej pasty... wszystko było ze sobą powiązane. ale po kolei.

składniki na ok 24 małe kotleciki wielkości orzecha włoskiego
  • 1 szklanka ugotowanej zmielonej cieciorki
  • 1/2 filiżanki miazgi słonecznika lub zmielonych nasion słonecznika
  • 1 łyżka tahini (pasty sezamowej)
  • 1 jajo ( wersji wegańskiej zastąpić 1łyzka mielonego siemienia)
  • 2-4 łyżki mąki owsianej (można zmielić płatki owsiane) lub dowolnej innej.
  • przyprawy: sól, chili w płatkach, cząber, mielona kolendra.
gotujemy cieciorkę:
jeśli pamiętamy to namaczamy ją na noc - najpierw oczywiście dokładnie płuczemy, potem zalewamy wodą, ok 2 cm wody nad ziarnami. jeśli nie mamy namoczonej cieciorki to jest ekspresowy sposób na przygotowanie strączkowych, w sam raz dla zapominalskich, poznałam go bardzo dawno temu z jednej z książek, z której uczyłam się wegetariańskiego gotowania. cieciorkę (dowolne suche strączkowe) płuczemy, zalewamy w garnku zimną wodą i podgrzewamy do zawrzenia, gotujemy na wolnym ogniu 10-15 minut. wyłączamy do ostudzenia. od tego momentu obie metody wyglądają tak samo. odlewamy wodę z moczenia/wywar z gotowania, zalewamy czystą zimną wodą, dodajemy 1/2 łyżeczki mielonego kminku lub kuminu i gotujemy do miękkości. trwa to ok 30-40 minut.
robimy miazgę ze słonecznika:
moja była produktem ubocznym z robienia mleka słonecznikowego, przepis TU. możemy po prostu zmiksować pestki w blenderze. pamiętajmy by je dokładnie wypłukać i namoczyć zalewając wrzątkiem. czyste namoczone pestki wrzucamy do blendera dolewamy nieco wody i mielimy na gładką pastę.
robimy kotleciki
do miski (lub kielicha malaksera, jeśli mamy duży) wrzucamy ociekniętą cieciorkę, miazgę słonecznikową, jajo, pastę sezamową i mielimy za pomocą blendera. następnie dodajemy przyprawy i tyle mąki by kotleciki dały się formować. toczymy kulki wielkości orzecha włoskiego (masa powinna zostać lekko wilgotna ale łatwa do formowania).

smażymy kotleciki na głębokim tłuszczu
do garnka/rondla o grubym dnie wlewamy ok 2 cm neutralnego w smaku oleju (np. ryżowy), podgrzewamy i wrzucamy kulki. smażymy na wolnym ogniu kontrolując zrumienienie. potrząsamy garnkiem by kotleciki obracały się lub obracamy je za pomocą patyczka lub łyżki drewnianej. po ok. 5 minutach kotleciki powinny być złoto brązowe, wtedy wyjmujemy je i osuszamy z tłuszczu na papierowych ręcznikach.




kotleciki możemy użyć jako dodatek do zup, do dań głównych lub podać z surówką a nawet na chlebie (pokrojone). na pewno będą idealną przystawką imprezową. ja podałam je na 2 sposoby (przepisy niebawem):

1) w zupie pomidorowej z ryżem zabielonej mleczkiem słonecznikowym, 2) kotleciki, zielona fasolka szparagowa i pikantny ryż.

niedziela, 2 września 2012

Pasta z ciecierzycy czyli hummus

hummus idealny...

ta wyśmienita pasta z ciecierzycy stała się tak popularna, że chyba każdy wie jak smakuje i  jak się  ją robi. mała porcja na szybko ... dla tych którzy chcieli by poznać moją wersję. ten przysmak arabskiego pochodzenia, wart jest popularyzowania ... raz spróbujesz ... i przepadłeś... ja pokochałam ten smak.
hummus robię od ponad 5 lat.ten wpis zmodyfikowałam 26 września 2017 roku. od dawna zbierałam się by to zrobić. dziś wiem, że to co podaję niżej, to najlepszy sposób jaki wypracowałam przez lata. zapraszam :) zdjęcia są z 2012 roku, niebawem dodam nowe.




mała porcja
1 szklanka suchej ciecierzycy
sok z 1/2 cytryny lub limonki
2 -3 ząbki czosnku
1 łyżka tahini
1 łyżka oliwy dobrej
kumin cały i mielony
sól (najlepiej kamienna kłodawska)
chili w płatkach
1/2 łyżeczki sody
ok. 1/2 filiżanki bardzo zimnej wody (schłodzonej w lodówce)
przygotowanie
ciecierzycę płuczemy i zalewamy wodą (ok 2 cm ponad powierzchnię ziaren). moczymy równo 12 godzin (tak radził stary Arab). w trakcie moczenia, jeśli zajdzie taka potrzeba, dolewamy wody. namoczoną ciecierzycę płuczemy, zalewamy wodą, doprowadzamy do wrzenia. chwilę gotujemy i zbieramy powstałą pianę. teraz dodajemy 1/2 łyżeczki nasion kuminu (lub kuminu mielonego) i 1/2 łyżeczki sody oczyszczanej (dodanie sody też stary Arab doradzał). gotujemy na wolnym ogniu ok. godziny. ziarna grochu powinny być bardzo miękkie a łuska sama odchodzić. ugotowaną przecedzamy i płuczemy pod bieżącą wodą. wytrwali mogą zabawić się w kopciuszka i zdjąć skórki z ziaren. w tym celu zalewamy je zimną wodą i palcami złuszczamy skórki. powinny wypłynąć na wierzch. wyrzucamy je. ugotowaną i ostudzoną ciecierzycę wrzucamy do blendera, dodajemy pozostałe składniki. mielimy na bardzo gładką masę. bardzo zimną wodę dodajemy stopniowo. hummus powinien mieć konsystencję dość lekką i puszystą. wykładamy do miseczki, robimy wgłębienia łyżką, polewamy dobrą oliwa i posypujemy płatkami chili.
klasyczny hummus możemy wzbogacić smakowo dodając do blendowania np. suszone pomidory, pastę curry, pastę z papryki, buraczki itp. kombinujcie i cieszcie się smakiem. 
TU znajdziecie inne mniej klasyczne warianty tej przepysznej pasty

hummus na żytnim chlebie ze śliwką i ogórkiem małosolnym... pycha! nie ma lepszych kanapek :)

suszone w domu pomidory na hummusie z żytnim chlebem, smakują fantastycznie.