niedziela, 2 września 2012

Pasta z cieciorki czyli hummus

mała porcja na szybko

ta wyśmienita pasta z ciecierzycy stała się tak popularna, że chyba każdy wie jak smakuje i  jak się  ją robi. mała porcja na szybko ... dla tych którzy chcieli by poznać moją wersję. ten przysmak arabskiego pochodzenia, wart jest popularyzowania ... raz spróbujesz ... i przepadłeś... ja pokochałam ten smak.

cieciorka ... większość namacza ją na noc, można tak zrobić jeśli planujemy hummus i pamiętamy wieczorem by cieciorkę przepłukać i zalać zimną wodą. moczymy ją 12 godzin, a nawet 24. czasami o tym nie pamiętam, ale jest sposób na przygotowanie strączkowych w sam raz dla zapominalskich,  poznałam go bardzo dawno temu z jednej z książek, z której uczyłam się wegetariańskiego gotowania. cieciorkę (dowolne suche strączkowe) płuczemy, zalewamy w garnku zimną wodą i podgrzewamy do zawrzenia, gotujemy na wolnym ogniu 10-15 minut. wyłączamy do ostudzenia. odlewamy wywar i ponownie zalewamy świeżą wodą i proces powtarzamy, tym razem gotując do miękkości. trwa to ok 20-40 minut. do gotowania dodajemy łyżeczkę całego lub mielonego kminku. ugotowaną cieciorkę przecedzamy i zostawiamy część wywaru do ewentualnego rozrzedzenia pasty. jeśli chcemy uzyskać bardzo gładką jedwabistą pastę, możemy cieciorkę pozbawić łusek, czyli zalewamy ziarnka zimną wodą i bawimy się w kopciuszka, pracowicie złuszczając palcami skórki. polecane przed manikiurem :). by przyspieszyć gotowanie, warto dodać 1/2 łyżeczki sody oczyszczanej.



mała porcja
  • szklanka ugotowanej ciecierzycy (niecała mała filiżanka suchej)
  • 1-2 łyżeczki pasty sezamowej (gotowa tahini lub zrobiona w domu - o tym następnym razem)
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2-3 łyżki oliwy
  • sól, pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczka kminku lub kuminu
  • zamiast pieprzu można dodać kawałek posiekanej ostrej papryczki lub płatki chili
  • 2-3 łyżki przegotowanej lodowatej wody
  • 1/2 łyżeczki sody
wszystkie składniki mielimy za pomocą blendra. w razie potrzeby dodajemy nieco wywaru z gotowania by pasta uzyskała kremową lekką konsystencję. w zamkniętym słoiczku możemy przechowywać w lodówce kilka dni. przepyszna jako dodatek do pieczywa, warzyw. ostrej papryczki sypnęło mi się szczodrą ręką... smakowo bardzo mi to odpowiadało...ale radzę z tym składnikiem ostrożniej postępować :) bo nie każde podniebienie to zaakceptuje...
TU znajdziecie inne mniej klasyczne warianty tej przepysznej pasty

hummus na żytnim chlebie ze śliwką i ogórkiem małosolnym... pycha! nie ma lepszych kanapek :)

suszone w domu pomidory na hummusie z żytnim chlebem, smakują fantastycznie.

35 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kurszynka...to jest pyszne ... spróbuj a polubisz na zawsze :)

      Usuń
  2. Nigdy nie jadłam hummusa, choć nie pierwszy raz o nim słyszę. Zawsze zastanawia mnie smak tej pasty i ciężko mi go sobie wyobrazić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. whiness ... polecam. to jedna ze smaczniejszych past jakie jadłam. no może poza pastą z bobu którą uwielbiam.

      Usuń
  3. hummus wielbię i namiętnie pożeram :) Robię trochę inaczej, w sposób podpatrzony w Izraelu: najpierw długo, długo gotuję namoczoną przez noc ciecierzycę (do dwóch godzin), a do samej pasty nie dodaję oliwy, tylko świeżą wodę (nie tę spod gotowania). Oliwą dopiero polewam porcję z wierzchu. Dzięki temu hummus nie gęstnieje za bardzo i ma idealną, kremową, choć dość luźną konsystencję. Ale wersji hummusów jest tyle, ile przygotowujących go osób, a każdy z nich jest dobry. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przygotuję Twoją metodą. też na wierzchu polewam oliwą.
      pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Ja też dopiero niedawno hummus zrobiłam i zachwycił mnie:)
    Ciekawy ten sposób na niemoczoną cieciorkę, zawsze moczę przez noc, ale czasem mam ochotę zjeść, a cieciorka nie namoczona, więc sposób w sam raz na takie okazje:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz hummus jadłam zimą tego roku i polubiłam go miłością dozgonną.

      Usuń
  5. Brzmi ciekawie. Ja tez nigdy nie jadlam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu... to jakieś zaniedbanie moja droga. koniecznie powinnaś nadrobić :)

      Usuń
  6. Lubię cieciorkę... ciekawa jestem tej pasty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inka, koniecznie zrób. moim zdaniem to najsmaczniejsza forma cieciorki.
      pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Najsmaczniejsze to są pikantne chrupki z ciecierzycy;) Jeśli nie robiłaś, to polecam bardzo - link w mojej nazwie:)

      Usuń
    3. bardzo ciekawy pomysł ta pieczona cieciorka ...na pewno następnym razem spróbuję...

      Usuń
    4. Dzięki za ten przepis. Niejako w nawiązaniu do użycia przez Ciebie papryczki sypnąłem sporo pieprzu i wyszło mmm ; )

      Usuń
  7. A to ten słynny humus Eli , trzeba rozrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. margot, dlaczego słynny?

      Usuń
    2. Elu , a na FB przeczytałam ,że robisz obierane ziarna ciecierzycy do humusu:D

      Usuń
    3. marogot, tak ... tu też o tym napisałam. to patent mojej znajomej. jak zależy mi by pasta była wyjątkowo gładka to obieram cieciorkę. robi się to w kąpieli wodnej, wtedy łuski wypływają na wierzch i łatwo je zebrać. złuszcza się je pocierając palcami. ale to żmudne bardzo... niemniej efekt końcowy wart takiego zabiegu :)

      Usuń
  8. ja bym chciała spróbować, ale ten tłuszcz mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekki brzusio... ten tłuszcz to dobra zimno tłoczona oliwa. oryginalnie tak podaje się hummus - polany na wierzchu oliwa. możesz to pominąć dodając do pasty tyle oliwy ile tolerujesz. albo ją pominąć... ale to już nie to samo :)
      pozdrawiam

      Usuń
  9. hmmm bardzo chętnie bym spróbowała <3

    OdpowiedzUsuń
  10. wykonałam, obierałam cieciorkę, pyszne tak, że nie wiem jak to opisać! warto było! bardzo, bardzo dziękuję za ten przepis!!!!!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, cieszę się bardzo, że się udało i aż tak smakuje... jesteś kolejna uzależniona od hummusu :)
      pozdrawiam

      Usuń
  11. Też się czaję na humus ale zawsze czasu brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wbrew pozorom to mało roboty... cieciorka sama się gotuje...a mielenie to góra 10 minut i gotowe! u mnie właśnie cieciorka na gazie ... na kolacje będzie hummus :)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Moja babcia która mieszkała kiedyś w Iraku i z stamtąd go zna aczkolwiek nie wiem czy czosnek sama dodała czy tam też był używany. Nie wyobrażam sobie jedzenie humusssu bez czosnku ale muszę spróbować jest to potrawa uniezależniająca, potrafię zjeść 2 szklanki z pitą i nic mi więcej nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem córką tej Pani, którą dziś Pani spotkała w sklepie:) Podała mi adres bloga i wlasnie sobie przegladam. Jak narazie potrawy nieźle się zapowiadają, a przynajmniej ten hummous:) Muszę pochwalić przepis bo znam oryginalny, gdyż przez 2 lata pracowałąm w dobrej libańskiej restauracji w Anglii i uczyłam się od mistrza. Jest to pierwszy przepis na tą pastę jaki widze w PL, który zawiera wszystkie podstawowe niezbędne składniki!!! Nareszcie ufff...! Od siebie mogę jeszcze polecic posypanie przed podaniem papryką w proszku i dużą ilością natki z pietruszki, no i oczywiście oliwy nie szczędzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Moniko, miło mi, że Pani tu zajrzała i dobrze oceniła mój przepis na hummus. często posypuję hummus na wierzchu chili w płatkach lub świrzym posiekanym. taka lub inna zielenina też często w użyciu. Zapraszam do zapoznania się z innymi moimi przepisami, może jakąś inspirację znajdzie Pani do siebie. zapraszam do kontaktu, również przez maila. bezpośrednie łącze na blogu u góry z prawej strony.
      pozdrawiam :)

      Usuń
  14. chodzi za mną hummus... mam już pastę z sezamu i cieciorkę, więc już za chwileczkę, już za momencik ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję :* wiesz za co:)
      cieszę się że się udał

      Usuń
  16. Właśnie zrobiłam na drugie śniadanie i zajadam z suszonymi pomidorami. Fantastyczna pasta!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam nie gotować ciecierzycy, bo traci swoje niezwykle cenne właściwości. Wystarczy ją namoczyć ok 24 h i sparzyć jedynie 2 minuty wodo o temp 60st. Jak zdrowo to zdrowo:) a reszta zgodnie z przepisem Eli

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam dodać skórkę otartą z cytryny.Inna potrawa z cieciorki-gotowana na miękko+posiekane pomidorki+zielona pietruszka-posiekana+posiekana cebula+sól,pieprz,papryka ostra,oliwa.wymieszać delikatnie składniki.można jeść na ciepło lub na zimno.jak kto woli.Pycha.

    OdpowiedzUsuń