Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 maja 2013

Wytrawny koktajl - rukola i jabłko

rukola, jabłka, maślanka ... wytrawny koktajl

z wielu zielenin robiłam koktajle mleczne, ale nigdy nie odważyłam się na gorzkawą rukolę. zaryzykowałam bo lubię wyzwania! zaskakująco pyszne! można zrobić go na mleku, maślance, kefirze czy jogurcie, ale również na mlekach i jogurtach roślinnych. 


składniki na 2 porcje
  • 1 szklanka maślanki/jogurtu/kefiru lub mleka/jogurtu roślinnego
  • garść rukoli
  • 1 duże jabłko ze skórką
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta płatków chili lub świeżej peperoncino
  • ewentualnie woda
przygotowanie
rukolę rozdrabniamy, jabłka kroimy na kawałki, wrzucamy do kielicha miksera, dodajemy maślankę i przyprawy, dokładnie miksujemy do spienienia.
 




Zielnik Kuchenny 2013Akcja Kolacja

niedziela, 14 kwietnia 2013

Koktajl buraczano bananowy

burak ... banan ... gęsty pożywny koktajl z miętową nuta i chili w tle.

do buraczków w formie pitnej zainspirowała mnie moja koleżanka Lula. od kilku dni komponuje miksowane napoje na bazie surowych buraków i tofu. poszłam w jej  ślady. mżył mi  się sok z buraków ale moja sokowirówka odmówiła współpracy więc miksowanie jest najlepszym rozwiązaniem. mam w głowie jeszcze kilka kombinacji buraczanych... na przednówku to duża porcja witamin.

składniki
  • 1średni surowy burak
  • 1 banan
  • 1 szklanka mleka sojowego
  • szczypta płatków chili
  • 1/2 łyżeczka mięty syryjskiej lub kilka świeżych listków
do miksera wrzucić pokrojonego buraka i banana, wlać mleko i przyprawy, dokładnie zmiksować. można ozdobić skruszonymi suchymi listkami mięty lub najlepiej świeżymi - niestety takich nie miałam, ale mięta syryjska wynagrodziła ten brak. bardzo pyszne i energetyzujące. TU przepisy na inne owocowe i warzywne miksy.

Kwiecień plecień: przeplatamy smaki 2013
Studenckie gotowanie II - odsłona wiosennaOrganizator: awodwanrazc

poniedziałek, 18 lutego 2013

Szpinakowo jabłkowy zielony mix sojowy

zielony napój z jabłka i szpinaku na mleku sojowym

chyba wpadłam w fazę miksowanych gęstych napojów, wręcz do wyjadania łyżeczką. ileż to daje przyjemności i energii. szary smutek za oknem a w szklance zieloność o kremowej konsystencji, delikatnym smaku i  wyraźnym aromacie. bez cukru za to ze szczyptą pikanterii w postaci płatków chili i utartej gałki muszkatołowej, które wydobywa słodycz z jabłka.

skład
  • garść szpinaku (może być mrożony)
  • 1 jabłko ze skórką
  • filiżanka mleka sojowego
  • po szczypcie gałki muszkatołowej i płatków chili
wszystko dokładnie miksujemy


Soki, musy, szejki - zimową porą
Na ostro!Organizator: Krowa

niedziela, 17 lutego 2013

Zimowy pikantny mix z pomaranczy i jabłka

pomarańczowo jabłkowy mix na mleku sojowym z odrobiną pikanterii

takie owocowe miksy zawsze poprawiają nastrój, dodają energii i nawilżają. warto je wypić/zjeść (tak zjeść... są bardzo gęste) w ciągu dnia zamiast kolejnej kawy, która pozbawi nas magnezu i odwodni. 



składniki na 2 porcje
  • 1 jabłko ze skórką
  • 1 pomarańcza
  • skórka z 1/4 pomarańczy
  • 1/2 - 1 szklanka mleka sojowego
  • 1 cm świeżego imbiru
  • szczypta cynamonu
  • szczypta chili w płatkach
wszystkie składniki dokładnie zmiksować...



Soki, musy, szejki - zimową porą


czwartek, 24 stycznia 2013

Poranna owsianka z jabłkiem i figa

banalna jabłkowa owsianka na śniadanie... bez cukru, ale za to z suszoną figą

mam owsiankową fazę ... na słodko ... ale bez cukru. najprostsze śniadanie, wystarczy pamiętać by wieczorem zalać wrzątkiem płatki owsiane a rano dorzucić ulubione dodatki i mleko sojowe. takie konkretne proste śniadanie jest niezbędne przed wyjściem na siarczysty mróz. zapewni nam uczucie sytości przez ok. 5-6 godzin.

skład dla 1 osoby
  • 3 łyżki płatków owsianych zwykłych lub górskich
  • 1 jabłko lub inny świeży owoc
  • 1 suszona figa lub inny owoc (daktyl, morela, śliwka itp)
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka sezamu
  • 3 wyłuskane orzechy włoskie 
  • cynamon, imbir opcjonalnie
  • 1 filiżanka mleka sojowego
płatki owsiane poprzedniego dnia wieczorem zlewamy odrobiną wrzątku i przykrywamy. rano dodajemy jabłko pokrojone na słupki lub starte na grubych oczkach tarki, pokrojoną figę lub inny słodki suszony owoc, siemię lniane, posiekane orzechy i sezam. wszystko mieszamy i zalewamy podgrzanym mlekiem sojowym... pyszne, rozgrzewające, dające energię na zimne przedpołudnie. czasami do tej mieszanki dodaję łyżeczkę błonnika kakao. TU inne moje pomysły na owsiankę.




poniedziałek, 19 listopada 2012

Szpinakowo mleczny napoj roslinny

zielono ... szpinakowo ... mlecznie ... sniadaniowo ... roslinnie

znowu zielono, szpinak na surowo, mleko roslinne. bomba witaminowa na sniadanie. delikatny smak, niesamowity kolor ... poprawia nastroj w niepogodny dzien.



sklad na 2 porcje
  • 1 szklanka mleka sojowego
  • 2 garsci pokrojonych listkow szpinaku
  • 1 lyzeczka blonnika owsianego lub jablkowego
  • szczypta soli
  • szczypta galki muszkatolowej
  • 1/2 zabka czosnku - opcjonalnie
  • chili w platkach do posypania
    wszystkie skladniki dokladnie miksujemy. ewentulanie dodatkowo dosalamy do smaku i posypujemy platakmi chili.
     

    soki, musy, szejki - zimową porąOrganizator: Katarzyna

    sobota, 17 listopada 2012

    Mleko kokosowe wlasnej roboty

    domowe mleko kokosowe ... biale jak mgla za oknem

    potrzeba matka wynlazkow. skoro dalo sie zrobic mleko z pestek slonecznika to z wiorkow kokosowych tez sie da. a byla potrzeba. zupa dyniowa w planach, dynia w piekarniku a tu noc, puszki niet, a sklepy juz zamkniete. wiorki kokosowe! tak sa w sloiczku stoja sobie w szafce. co robie? ano robie z nich mleczko. jest delikatne w smaku i bez dodatku konserwantow. chyba juz nie bede kupowala zapuszkowanej "tablicy mendelejewa". dwa skladniki ... to wszystko. 

    • 1 szklanka wiorkow kokosowych
    • 1-1,5 szklanki wody


    wiorki zalewamy wrzatkiem tyle by przykryc je. odstawiamy do wystygniecia. teraz blendujemy 2-4 minuty, w miedzyczasie zdejmujemy osiadajace na sciankach wiorki. przekladamy mase na sitko wylozone gaza i mocno odsaczamy plyn/mleko, zbirajac wszystko w wezelek az do uzyskania suchej masy. ponownie wszystko przekladamy do naczynka i zalewamy wrzatkiem, przestudzamy, blendujemy i odsaczamy. gotowe! mleko nie jest zbyt geste ale konsytencje zadkiej smietanki. mozemy je przechowywac 2-3 dni w lodowce przelane do czystego sloiczka czy butelki. mase wiorkowa mozemy wykorzystac do upiecznia kokosowych ciasteczek czy ciasta. ja zrobilam z nich arabskie ciasto basbusa... TU przepis.

    niedziela, 28 października 2012

    Dyniowa z jesienia w tle

    pikantna zupa dyniowa - ponad półgodziny ;)

    sezon dyniowy w pełni. na straganach kuszą piękne dynie przeróżnych kształtów i kolorów. w moje dłonie wpadła taka sobie zwykła dyńka, niewielka bo ważyła w całości ok. 1,5 kg, czyli w sam raz na zupę. gotowałam ją kilka dni temu i zapowiedź już tu widzieliście ... wtapiała się w piękną złocistą jesienność.  gdybym dziś robiła fotkę na parapecie mojego okna, w tle byłaby zima i tytuł brzmiałby "Dyniowa z zimą w tle". zupy dawno nie ma, choć nowa dynia czeka na kolejną improwizację, na fotkę z zimą w tle nie ma szans, ale tytułu postu już nie zmienię. zapraszam na wspomnienie jesieni :)



    zupa ta, to moja improwizacja, nie wzorowałam się na żadnym konkretnym przepisie ... po prostu skomponowałam ją tak jak tworzy się utwór... czy to muzyczny czy plastyczny. gotowanie ma wiele wspólnego ze sztuką. w tej zupie miały być klimaty polskiej jesieni i nuty orientu... jak jest? oceńcie sami gotując ją ... albo stwórzcie własną kompozycję. dynia jest wdzięcznym warzywem przyjmującym wiele różnych klimatów smakowych :)
    skład na 5-6 porcji zupy
    • ok. 1,5 kg dyni
    • 1 papryka pomarańczowa lub czerwona
    • 1-2 cm ostrej papryczki czerwonej lub chili w płatkach
    • 1/2 marchewki i pietruszki
    • nieduży kawałek selera
    • 1 nieduża cebula
    • oliwa lub masło klarowane
    • mleko kokosowe
    • przyprawy: sól, cząber, garam masala
    • woda (2-3 szklanki)
    dynię dokładnie myjemy, kroimy na kawałki i usuwamy nasiona (oczyszczamy je z włókien i zjadamy świeże lub ususzone). ważne: zostawiamy skórę. paprykę kroimy na pół i usuwamy nasiona. kawałki dyni, papryki i ostrej papryczki układamy w naczyniu do pieczenia, posypujemy solą, cząbrem i skrapiamy oliwą. wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut na półmiękko. marchewkę, pietruszkę, selera i cebulę zalewamy wrzątkiem i gotujemy ok. 15-20 minut. na zdjęciu w garnku widać jeszcze paprykę, dorzuciłam ją bo uznałam, że chcę jej więcej. warzywa lekko studzimy. od dyni odcinamy skórę i miąższ wraz z papryką wrzucamy do ugotowanych warzyw. wszystko dokładnie blenderujemy. w razie potrzeby dodajemy nieco wody. podgrzewamy i chwilę jeszcze gotujemy. dodajemy garam masala, mleko kokosowe i ewentualnie sól do smaku. jeśli uznamy, że zupa jest wciąż za gęsta dolewamy wody.  możemy dodać jeszcze inne przyprawy by uzyskać ulubiony smak. tak samo z mlekiem kokosowym dolewamy go wg. uznania. uważajmy z dodatkowymi ostrymi przyprawami gdyż papryczka chili daje odpowiednią pikantność. gotowałam zupę w dwóch podejściach. warzywa upiekłam i ugotowałam wieczorem, zmiksowałam i wstępnie przyprawiłam. wstawiłam do lodówki by smaki przegryzły się. następnego dnia zagotowałam i dodałam mleko kokosowe. dzięki temu miała głęboki wielofazowy smak. podałam ją z pestkami dyni uprażonymi na suchej patelni.

    oczywiście nie obyło się bez dokładki ... a w zasadzie dolewki ;) tym razem zamiast pestek dodałam pokruszoną kromkę dobrego żytniego pieczywa chrupkiego z kminkiem. było bardzo dobre... na kolejna dolewkę już nie zdecydowałam się ... bo byłaby to przesada ... nie mniej taka myśl przyszła mi go głowy :) 

    trzecia odsłona: następnego dnia zupa jest genialna! zagotowałam, dodałam jeszcze mleka kokosowego i posypałam dynią uprażona z solą i tłuczonym kolorowym pieprzem. zamysł był taki by dosłodzoną mlekiem kokosowym zupę skontrastować słono pikantnymi pestkami dyni. intuicja mnie nie zawiodła :) było pysznie ... smak przestrzenny!


    Dyniowe przysmaki

    czwartek, 25 października 2012

    Mleko słonecznikowe

    mleko z pestek słonecznika

    potrzeba matką wynalazców. zaplanowałam ugotować moją ulubioną zupę krem - pomidorową.  jako, że ograniczam nabiał bo mi nie służy zdrowotnie, wymyśliłam sobie, że mleczko zrobię z pestek słonecznika, których cały słój stoi na półce. pomysł sprawdził się doskonale! jego zaletą jest, że w porównaniu z mleczkami robionymi z migdałów, orzechów czy płatków kokosowych, jest niska cena i neutralny smak. z produkcji mleczka słonecznikowego pozostaje sucha miazga. możemy zamienić ją na serek dolewając nieco mleczka, użyć jako składnik kotlecików, lub past do chleba. ja miazgę słonecznikową dodałam do kotlecików z cieciorki i do hummusu, który zyskał łagodny orzechowy posmak i indyjski klimat, dzięki dodatkowi garam masala. zdjęcia widzieliście w zapowiedziach, przepisy wkrótce. mleko pod dodaniu do gorącej, wrzącej potrawy nie warzy się. bez obaw możemy je dodawać do gotowania!



    składniki na ok. 1/2 litra mleczka słonecznkowego
    • 1 filiżanka pestek
    • 1 łyżka zimno tłocznego  oleju słonecznikowego, najlepiej bio
    • przegotowana woda - ok. 1-1,5 szklanki
    • sól
    bardzo ważne: pestki należy bardzo dokładnie przepłukać na sicie. zalać wrzątkiem na 30 minut. odcedzić, wypłukać i jeszcze raz zalać wrzątkiem. okazuje się, że pestki są bardzo brudne więc płuczmy je do czystej wody. wrzucamy do blendera, dodajemy łyżkę oleju i trochę wody. mielimy, w trakcie dodajemy wodę bo szybko się wchłania. powinniśmy uzyskać konsystencję bardzo gęstej gładkiej śmietany. przekładamy na sito wyłożone gazą i odcedzamy, zwijamy węzełek i wyciskamy do suchej masy. ponownie wkładamy masę do blendera, dodajemy wodę blenderujemy i znowu ociekamy i wyciskamy na sitku. czynność możemy powtórzyć trzeci raz. odciśnięty płyn powinien mieć konsystencję lekkiej śmietanki. możemy mleczko lekko posolić by uzyskać smak zbliżony do prawdziwego mleka, lub dodatkowo zakwasić cytryną, wtedy podobne będzie w smaku do śmietanki. takie mleczko wlane do wyparzonego słoika możemy przechowywać w lodówce 2-3 dni. pamiętajmy o wykorzystaniu miazgi do innych potraw.


    Nasiona słonecznika są bardzo kaloryczne - ok 551 kcal w 100 g. Znajdziemy w nich mnóstwo skarbów, dużo wapnia - ok 331 mg, żelaza - 4,2 mg. ponadto bogate są w nienasycone kwasy tłuszczowe (między innymi kwas oleinowy i linolowy), fitosterole, błonnik, argininę, witaminy A, B, E, PP i z grupy B (szczególnie dużo cennej B6) oraz potas, cynk, fosfor i wapń. Spożywanie pestek słonecznika korzystnie wpływa na kondycję skóry, włosów i paznokci, a także przyczynia się do obniżania ciśnienia i poziomu „złego” cholesterolu. Związki zawarte w nasionach mają również działanie przeciwzapalne, przeciwzakrzepowe, a także korzystnie wpływają na męską potencję. Są bardzo cennym źródłem wapnia, który łatwiej się wchłania dzięki obecności fosforu.