Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

Curry z buraczków, batatów i cebuli


Bataty, buraczki i cebula w curry

Bardzo dawno nic nie publikowałam. Taki czas. Tak, gotowałam, jadłam, i splatałam Splotki z Odzysku. Małymi krokami wrócę tu :) W planach przepisy do Postu Dr. Dąbrowskiej a dziś buraczkowe curry.



składniki na 2 porcje
  • 1 cebula czerwona
  • 2 buraczki
  • 1 nieduży batat
  • 1 łyżka oleju kokosowego pure 
  • 1/2 łyżeczki posiekanej suszonej lub świeżej skórki pomarańczy (niewoskowanej)
  • 1 łyżeczka curry w proszku lub w paście
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki chilli w płatkach lub 1 cm świeżej papryczki
  • sól (do smaku)
  • 1 łyżka soku z cytryny lub limonki
  • mleko kokosowe - opcjonalnie (nie miałam w domu) 
przygotowanie:

Pokrojoną w piórka cebulę podduszamy na niewielkiej ilości wody. Gdy wyparuje dodajemy olej kokosowy i buraczki pokrojone w cienkie pół plasterki lub słupki. Chwilę dusimy na bardzo wolnym ogniu cały czas mieszając. Gdy buraczki nieco zmiękną dodajemy wrzącą wodę, tyle by warzywa były podlane i dalej dusimy pod przykryciem. Po 3-5 minutach dodajemy pokrojone w słupki bataty i dalej dusimy pod przykrycie. W razie potrzeby dodajemy nieco wody. Gdy bataty będą już miękkawe dodajemy wszystkie przyprawy. Po kolejnych ok. 5 minutach wszystko powinno już być miękkie (nie za miękkie), wtedy wciskamy sok z cytryny. Jeśli mamy mleko kokosowe możemy dodać łyżkę.

wtorek, 14 października 2014

Kolacja w jesiennych klimatach

Kolacja w jesiennych klimatach ... gruszki, kasza jaglana, sos z pomidorów i papryki

mimo letniej jesieni, apetyt na rozgrzewające, pełne energii dania, wielki. na straganach wciąż piękne warzywa, ostatnie pomidory, jesienne owoce. to właśnie z nich skomponowałam dzisiejszą kolację. ćwiartki gruszek podduszone na odrobinie masła, posypane płatami chili i cynamonem to bajka! gesty, lśniący sos z pomidorów, czerwonej papryki i cebuli przyprawiony czosnkiem, kolendrą, chili, kurkumą i odrobiną soli. i kasza jaglana, ugotowana i parę sekund podduszona na patelce po duszeniu gruszek, nabrała słodko pikantnego smaku.

składniki
  • 1 gruszka na porcję
  • 1 łyżeczka masła lub delikatnego oleju
  • płatki chili i cynamon do smaku
  • ugotowana kasza jaglana - 1 filiżanka na porcję
  • nataka pietruszki 
sos - 1 porcja
  • 2-3 pomidory podłużne
  • 1 średnia cebula
  • 1 nieduża papryka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • przyprawy: kolendra, chili, kurkuma, kumin, odrobina soli
przygotowanie
kasza jaglana: najpierw ją podprażam w garnku o grubym dnie mieszając do momentu aż zacznie wydzielać intensywny przyjemny zapach a ziarenka nieco będą skakać. wtedy zalewam wrzątkiem ... uwaga, wszystko bardzo się burzy wiec ostrożnie by się nie poparzyć. odcedzam na sicie i dokładnie płuczę pod bieżącą wodą. do gotowania używam garnka z podwójnym dnem (taki do gotowania mleka - z gwizdkiem, oczywiście gwizdek wyjmujemy), wtedy nie muszę pilnować by nie przywarła. ociekniętą kaszę przekładam do garnka, opcjonalnie, dodaję 1/2 łyżeczki kurkumy, wlewam ok 1,3 części wrzątku lekko posolonego i prużę/gotuję ok 15 minut bez mieszania. sprawdzam twardość kaszy, jeśli woda odparowała a kasza jest jeszcze nieco twardawa to dolewam odrobinę wrzątku. tą metodą jaglana zawsze wychodzi sypka i smaczna.
sos: cebulę kroję na piórka, wrzucam na rozgrzaną patelnie,na wolnym ogniu, mieszając szklę (bez oleju). gdy cebula zrobi się przezroczysta (2-3 minuty) dodaję oliwę, papryka pokrojona w paski i zmiażdżony czosnek. chwilę duszę i dorzucam wszystkie przyprawy (oprócz soli, którą dodaję jak  sos jest prawie gotowy). następnie na patelnie/do garnka dodaję obrane i pokrojone pomidory. duszę pod przykryciem, co jakiś czas mieszając. gdy sos stanie się gesty i szklisty dodaję odrobinę soli do smaku. 
gruszki: umyte gruszki kroję na ćwiartki i usuwam gniazda nasienne. na patelence lub w garnku podgrzewam łyżeczkę masła  lub delikatnego oleju (np. z pestek winogron lub słonecznikowego) wykładam ćwiartki gruszek, posypuję chili i cynamonem, duszę pod przykryciem aż nieco zmiękną - ok 7-10 minut. gorące wykładam na talerz.
na sos, pozostały z duszenia gruszek, wrzucam kaszę jaglaną i natkę. minutkę podgrzewam by smaki się połączyły. gotowe! aha .. wykładamy wszystko na talerze, kasza po środku. 
możemy oczywiście użyć innej kaszy lub ryżu, razowy makaron też będzie dobrym wyborem. sos będzie wyśmienity jako danie z makaronem - muszelki, świderki, rurki itp.
Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA IISmaczna Jesień

czwartek, 24 lipca 2014

Jarmuz duszony z cebula i papryka

jarmuż na ciepło z cebulą i papryka ... z limonkową nutą

jarmuż po raz kolejny, tym razem na ciepło, podduszony z cebulą, czosnkiem i papryką, podkręcony aromatem skórki z limonki. podany z ziemniakami z pary i jajem sadzonym. w wersji wegańskiej jajo zastąpić tofu lub tofucznicą. szybkie, smaczne danie.
 
składniki na 2 porcje
  • 2-3 liście jarmużu
  • 1 mała papryka 
  • 1 cebula
  • 1spory ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka posiekanej skórki z limonki lub cytryny
  • 1 łyżeczka soku z limonki lub cytryny
  • 1 łyżka oliwy do smażenia
  • przyprawy: sól, gałka muszkatołowa, pieprz, płatki chili
przygotowanie
jarmuż dokładnie myjemy. odrywamy liście od twardej gałązki, kroimy na mniejsze części. na rozgrzaną patelnie wrzucamy cebulę pokrojoną na piórka, szklimy. dodajemy łyżkę oliwy, wrzucamy posiekany lub zmiażdżony czosnek. chwilę smażymy na wolnym ogniu. dodajemy paprykę pokrojoną w paski. jak nieco zwiędnie (2-3 minutki) wykładamy jarmuż . mieszamy i podduszamy na wolnym ogniu. gdy zwiędnie, po 3-4 minutach, dodajemy przyprawy, mieszamy a po chwili podlewamy odrobiną wody. dusimy jeszcze jakieś 5 minut, pod koniec dodając sok z limonki i posiekaną skórkę. ja podałam z ziemniakami ugotowanymi na parze i z jajem sadzonym. w wersji wegańskiej idealne będzie podsmażone w przyprawach tofu. ziemniaki można zastąpić ulubiona kaszą, ryżem lub makaronem.
 




Lato w pełni!

niedziela, 24 listopada 2013

Risotto z selera naciowego z orzechowa nuta

delikatne risotto z selera naciowego z orzechową nutą

obiad na szybko, bardzo szybko z byle czego. chyba odzyskuję wenę bo było bardzo smaczne. resztki selera naciowego prosiły się o wykorzystanie. warto było wysilić wyobraźnie i stworzyć coś co z pewnością powtórzę jeszcze nie raz. czasami warto improwizować! niekiedy są to jednorazowe improwizacje a czasami pozostają jako stały punkt programu. jak to dobrze, że założyłam bloga bo dzięki niemu mogę czasami powtórzyć a nie wciąż wymyślać i wymyślać od nowa.


składniki:
  • 1 filiżanka ryżu arborio
  • 1 średnia cebula
  • 5-6 orzechów włoskich
  • 4-5 łodyg selera naciowego
  • 1 jabłko 
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 szklanka wywaru warzywnego lub wody
  • 1/3 łyżeczki kminku lub kuminu
  • 1 łyżka soku z cytryny lub limonki
  • przeprawy do smaku: sól, gałka muszkatołowa, mielone nasiona kolendry, pieprz
  • gomashio do posypania - opcjonalnie - TU przepis
przygotowanie:
pokrojoną w kostkę cebulę szklimy na suchej patelni.  dodajemy oliwę i dalej podduszamy, dodając orzechy i  przyprawy. następnie wsypujemy ryż i mieszając podsmażamy aż ziarna ryżu zaczną być szkliste. teraz stopniowo dodajemy wywar warzywny/wodę. mieszamy. gdy ryż zacznie być miękkawy wrzucamy pokrojony w drobne piórka seler i dalej dusimy. po paru minutach dodajemy pokrojone w drobne cząstki jabłka. w trakcie duszenia ryż wchłania wodę, sukcesywnie ją uzupełniamy. gdy ryż będzie miękki dodajmy sól. jeśli chcemy podać risotto w postaci foremki redukujemy sos a jeżeli lubimy risotto z większą ilością sosu, to uzupełniamy płyn do ulubionej konsystencji. wykładamy na talerz, posypujemy posiekaną nacią selera, skrapiamy dość obficie sokiem z cytryny lub limonki. na koniec świeżo zmielony pieprz i gomashio, jeśli macie i lubicie. można też posypać startym parmezanem lub innym twardym serem.

poniedziałek, 2 września 2013

Aromatyczne buraczki i pikantne ziemniaki

buraczki ... ziemniaki ... babie lato na talerzu

buraczki duszone z pomidorami po indyjsku - to przepis Zieleniny, który mnie urzekł. nigdy nie pomyślałabym by połączyć buraki i pomidory w jednej potrawie ... zaintrygowało mnie to i powiem wam, że efekt był wart zachodu. Magda dziękuję :) oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła .... to i owo leżało pod ręką ... a i nieco inaczej przyprawiłam, bazując na głównej przyprawie. buraczki zjadłam z ziemniakami podsmażonymi w przyprawie shoarma. na talerzu kolory późnego lata ... pachnące nadchodzącą jesienią :)




składniki na 2-3 porcje
  • 3 duże buraki
  • 3 duże pomidory
  • 1 papryka (opcjonalnie)
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka mojej mieszanki przypraw (kolendra, sezam czarny, kumin, chilli, sól morska)
  • 1 łyżeczka lub więcej czerwonego octu winnego
  • 1 łyżeczka oliwy
  • 2-3 ziemniaki na osobę
  • przyprawa Cairo Shoarma (kurkuma, sól morska, pietruszka, kolendra, cukier brązowy, fenkuł, pieprz, mięta)
  • 1 łyżka oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
przygotowanie
buraczki i ziemniaki dokładnie szorujemy i w mundurkach gotujemy na parze w jednym garnku lub w małej ilości wody ale w oddzielnych naczyniach. cebulę siekamy lub kroimy w piórka, a paprykę w kostkę lub w paski i podduszamy na na łyżce wody do miękkości (ok. 5 minut). dodajemy pokrojone pomidory (wcześniej sparzone i obrane ze skórki), zmiażdżony lub posiekany czosnek, a po chwili pokrojone w kostkę buraczki, dalej dusimy dodając przyprawy. po 3-4 minutach dosmaczamy octem winnym i ewentualnie dosalamy.  gdy całość odparuje i ładnie się połączy, możemy dodać łyżeczkę oliwy.
przestudzone ziemniaki obieramy (możemy też zostawić je w mundurkach), kroimy w kawałki. na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy przyprawy, a po chwili ziemniaki. podsmażamy mieszając by ziemniaki ładnie obtoczyły się w przyprawach. stopień przysmażenia zależy od naszych upodobań. 
danie posypujemy sporą ilością drobno posiekanej zieleniny. buraczki doskonale smakują zarówno na  ciepło jak i na zimno. możemy je podać też z innymi dodatkami, np. fasolką, pieczywem czy kaszą lub skomponować własny zestaw. 




Bez glutenuWarzywa psiankowate 2013Zielnik Kuchenny 2013

wtorek, 30 lipca 2013

Fioletowy bób smazony, z grzankami

fioletowy bób, smażony z cebulka i pomidorami

siwa babulinka pod Halą Marymoncką ...  a w koszyku cuda ... fioletowy bób. urzekł mnie swoim kolorem. wyhodowała go w swoim ogródku. przy mnie łuskała, więc był wyjątkowo świeży. smakował nieco intensywniej niż zielony, a może mi się tylko tak zdawało. cały kilogram ... bardzo zainspirował swoja urodą i ulubionym letnim smakiem! na początek ugotowany i usmażony z białą papryką, cebulą i pomidorami. w kolejce do publikacji czekają sałatka i cudnie zielona pasta z równie zielonym olejem z awokado. oj działo się ... bób uwielbiam, a ten fioletowy sprawił mi ogromną frajdę.

składniki
  • 25 dkg młodego bobu 
  • 2 młode cebulki
  • 1 biała papryka (może być też inny kolor)
  • 1 duży pomidor
  • 1/2 pęczka natki
  • przyprawy: sól, chili w płatkach, kurkuma, kumin lub kminek (mielone), łyżeczka ostropestu
  • 1 łyżka oleju rzepakowego (tłoczonego na zimno) lub innego ulubionego
  • 2-3 kromki chleba na grzanki (w wersji bezglutenowej chleb bezglutenowy lub makaron, kasza b/g)
przygotowanie
bób płuczemy i gotujemy 5-10 minut z dodatkiem soli i kopru (opcjonalnie). cebulę i paprykę kroimy w piórka i leciutko podsmażamy na łyżce oleju. gdy nieco zmiękną dorzucamy ugotowany bob (ze skórkami!) i smażymy do zarumienienia ziaren. teraz czas na pomidory, obrane ze skórki i pokrojone w nieduże kawałki, na patelni tylko tyle by puściły nieco soku, następnie dodajemy przyprawy i zieleninę, jeszcze chwila duszenia... i gotowe. ja zjadłam z grzankami z razowca, równie pyszne będzie z kaszą, ryżem czy makaronem.
 z lewej strony surowy, z prawej, po ugotowaniu ...


podany z chrupiącymi razowymi grzankami (bez tłuszczu) smakował wyśmienicie

Warzywa Strączkowe - edycja letniaZielnik Kuchenny 2013
Nakarm Cukrzyka latem

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Cukinia i pomidory na plackach jaglanych

na szybko duszone cukinia i pomidory na plackach jaglanych

często z resztki kaszy jaglanej robię placuszki jaglane.w upalne letnie dni najlepiej je usmażyć wieczorem lub rano by można je było użyć następnego dnia bez zbytniego nagrzewania kuchni. do placuszków szybciutko podduszone warzywa, czyli cebulka, cukinia, pomidory i ulubione zioła. pyszny obiad lub kolacja dosłownie w parę minut. TU przepisy na różne placki które możemy użyć.



składniki na 2 porcje
  • 2 pomidory
  • 1 mała cukinia
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oliwy
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, kolendra, płatki chili
  • 6-8  placuszków jaglanych na ostro TU przepis
przygotowanie
cebulę kroimy na piórka i szklimy na suchej patelni. gdy stanie się przeźroczysta dodajemy łyżkę oliwy, wrzucamy na minutę pokrojoną w słupki cukinię a potem obrane ze skórki i pokrojone w kostkę pomidory. dusimy 3-4 minutki, przyprawiamy do smaku. wykładamy na ciepłe lub zimne placki jaglane. posypujemy zieleniną ... moje są bez zielnego bo akurat zabrakło. do duszonych warzyw możemy dodatkowo dodać czarnuszki co da fajny pikantny smaczek. smacznego na upalne dni ... na te chłodniejsze też :)
Zielnik Kuchenny 2013Zainspiruj się kaszą!Kolacja w czasie sesji!Nakarm Cukrzyka latem

czwartek, 30 maja 2013

Cukiniowe wstazki z peczakiem

cukinia, cebula, pomidory ... pęczak, czyli wiosenna radosna twórczość

uwielbiam takie szybkie dania. ich przygotowanie zajmuje tyle czasu co ugotowanie kaszy, a jeszcze lepiej jak kasza jest gotowa. bardzo smacznie, bardzo zdrowo, kolorowo estetycznie ... i ekspresowo, co ważne gdy czasu brak. na lunch, obiad, kolację.
od jakiegoś czasu, postanowiłam oznaczać potrawy dla osób z nietolerancją glutenu. jest ich coraz więcej i chcę by na moim blogu łatwiej im było wyszukać dania dla siebie. oczywiście większość z nich wie co i jak  zastępować by danie było dla nich odpowiednie. w dzisiejszym przepisie warzywa są oczywiście bezglutenowe, pęczak można zastąpić np. kaszą jaglaną lub gryczaną czy ryżem, o tych zastępnikach będę pisać. przepisy będą oznaczone etykietą "bezglutenowe" umieszczonej w górnej zakładce i w panelu bocznym wszystkich kategorii.



składniki na 2 porcje
  • 1 młoda cukinia
  • 1 spora cebula lub 2-3 dymki, ewentualnie por
  • 3-4 kawałki pomidorów z oleju
  • garść rukoli 
  •  listki z 2-3 gałązek oregano
  • 1 łyżka oleju z pomidorów
  • przyprawy: sól, płatki chili, kumin lub kminek (mielone) ewentualnie kolendra
  • woda do duszenia
  • 1 filiżanka pęczaku, dla bezglutenowców ryż, kasza jaglana, gryczana
przygotowanie:
pęczak opłukać, zalać 1,3 fiżanki lekko osolonego wrzątku i gotować ok. 15-20 minut (najlepiej w garnku z podwójnym dnem - np. garnek do mleka). jeśli w trakcie gotowania kasza wyda nam się zbyt twarda, można dolać odrobinę wody (1-2 łyżki) i poczekać aż odparuje. kasza po ugotowaniu powinna być sprężysta, sucha i sypka.
warzywa: cebulę obrać, umyć i pokroić w piórka. wyłożyć na suchą lekko nagrzaną patelnie i mieszając zeszklić. w międzyczasie umyć cukinię i pokroić w wstążki za pomocą obieraczki do warzyw. pomidory pokroić w paski. gdy cebula stanie się przeźroczysta, po ok. 5 minutach, wlać łyżkę oleju i dodać pomidory, poddusić 1-2 minuty. następnie wsypać przyprawy i wrzucić paski cukinii. delikatnie wymieszać, poddusić 2 minuty, dodać rukolę i oregano, lekko podlać wodą. w razie potrzeby ponownie dosmaczyć. chwilę dusić by nieco odparowała woda i smaki połączyły się. po kolejnych 2 minutach warzywa są gotowe. cukinia powinna być sprężysta, chrupiąca, na wpół surowa. wyłożyć na ugotowany pęczak. można podać na lunch, obiad lub kolację. 

Zielnik Kuchenny 2013

wtorek, 28 maja 2013

Tarta cebulowa z czarnuszka na razowym spodzie

tarta ... cebule w dwóch kolorach, bardzo razowe ciasto, czarnuszka i wyrazista zielenina

znowu wariacja na temat mojej ulubionej tarty cebulowej. tym razem na spodzie z mąki gryczanej i żytniej razowej, z farszem z cebul białej i czerwonej, z sosem na bazie mąki gryczanej, dosmaczonym obficie zieleniną, rukolą i oregano... bardzo aromatyczna, bardzo wytrawna ... pyszna. na wierzchu posypana czarnuszką. niby to samo co zwykle, a jednak inaczej. ciasto wyszło wyjątkowo kruche i intensywne w smaku. dodatki świeżych ziół pięknie zgrały się z cebulą i złagodziły jej ciężkostrawność.



skład na 2-3 porcje
ciasto:
  • 1 szklanka mąki: pół na pół gryczana i żytnia razowa lub inna bezglutenowa
  • 1/4 pojemnika masła roślinnego
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego
  • sól
  • zimna woda
farsz:
  • 4-5 średnich cebul - białe i czerwone
  • 4 kawałki suszonych pomidorów z oleju
  • po garści listków rukoli i oregano
  • przyprawy: sól, pieprz ziołowy, kminek, płatki chili
  • 2 łyżki mąki gryczanej
  • 1 łyżka oleju z pomidorów
  • woda
  • czarnuszka do posypania
    przygotowanie
    najpierw ciasto: mąki i siemię lniane wsypujemy do miseczki, margarynę siekamy nożem w mące i zagniatamy końcami palców. dodajemy sól i tyle wody by ciasto dało się zagnieść. wstawiamy do lodówki. ja ciasto zrobiłam kilka godzin wcześniej, wyłożyłam je na blaszkę, i wstawiłam do piekarnika na 10 minut (temp 180 st C) tuż przed zabraniem się za przygotowanie farszu. polecam tę metodę. oczywiście możemy pominąć chłodzenie ciasta i od razy wstawić je do piekarnika, i wziąć się za farsz. bardzo to skraca czas przygotowania.
    teraz czas na farsz: cebule kroimy w piórka i szklimy na suchej, lekko rozgrzanej patelni. dodajemy łyżkę oleju i pomidory i dusimy jeszcze ze 2 minutki. dodajemy przyprawy, mąkę gryczaną i dokładnie mieszamy. wlewamy stopniowo wody cały czas mieszając (na bardzo wolnym ogniu) - ok 2 minut. na koniec dodajemy posiekaną zieleninę i jeszcze raz sprawdzamy smak i ewentualnie dosmaczamy, ja zazwyczaj dosalam. oczywiście zasmażkę z mąki można zrobić na osobnej patelni ( mąkę prażymy na suchej patelni, dodajemy olej, potem wodę i wszystko dokładnie mieszamy aż powstanie gęsty kremowy sos) ale po co skoro mój sposób oszczędza czas, nie brudzi kolejnych naczyń i zmniejsza ilość tłuszczu w potrawie.
    sos gotowy, wyjmujemy ciasto z lodówki, lekko je przegniatamy, ewentualnie dodając odrobinę mąki, rozwałkowujemy tworząc koło wielkości blaszki tartowej. przekładamy na wysmarowaną tłuszczem formę, nakłuwamy widelcem i zapiekamy 10 minut. po tym czasie wykładamy na ciasto farsz, posypujemy czarnusazką i dopiekamy przez 30-35 minut. jeśli farsz nie jest zbyt mokry, możemy pominąć podpiekanie spodu. podajemy suto posypane ulubioną zieleniną.
    TU przepisy na pozostałe tarty z bloga.

    farsz wyłożony na podpieczony spód                                               upieczona tarta
    podajemy z ulubioną zieleniną

    Zielnik Kuchenny 2013

    wtorek, 7 maja 2013

    Kasza gryczana niepalona z młodymi listkami szpinaku i rzodkiewki

    młode zielone listki szpinaku i rzodkiewki z kaszą gryczaną niepaloną

    znowu kaszowo... nie chce mi się gotować, więc idę po najmniejszej linii oporu. kasza i coś do kaszy :) zielone kusi, więc przerabiam pod wieloma postaciami. mielę pesto, pasty kanapkowe, robię mleczne napoje no i duszę. jeszcze trzeba upiec na tarcie! następne w kolejce.




    składniki na 2-3 porcje
    • 1 filiżanka suchej kaszy gryczanej niepalonej
    • 20 dkg młodego szpinaku
    • listki z 1 dużego pęczka rzodkiewek
    • 1 spora cebula
    • 1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy
    • 4 - 6 orzechów włoskich
    • do smaku: sól, pieprz, gałka muszkatołowa, płatki chili, czosnek niedźwiedzi
    przygotowanie:
    kasza: opłukać, zalać 1,3 lekko osolonego wrzątku i gotować ok. 15 minut (najlepiej w garnku z podwójnym dnem - np. garnek do mleka). jeśli w trakcie gotowania kasza wyda nam się zbyt twarda, można dolać odrobinę wody (1-2 łyżki) i poczekać aż odparuje. ten rodzaj kaszy po ugotowaniu często jest lekko posklejany w przeciwieństwie do kaszy palonej.
    zielenina: cebulę obrać, umyć i pokroić w piórka. zeszklić na suchej patelni (na bardzo wolnym ogniu). dodać łyżkę oleju, przyprawy i chwilkę poddusić. zielone liście dokładnie umyć, lekko osuszyć. nieco rozdrobnione dodać do cebuli i poddusić do momentu aż zwiędną. w razie potrzeby jeszcze doprawić. wyłożyć na gorącą kaszę, posypać orzechami włoskimi. można podać z jajem sadzonym, popić kefirem, maślanką lub sokiem pomidorowym.
    Zielnik Kuchenny 2013Akcja Kolacja
    Studenckie gotowanie II - odsłona wiosennaOrganizator: awodwanrazc