Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2016

Kiszonka z kalafiora i marchwi

Kiszony kalafior z marchwią, czarną gorczycą i imbirem

Za oknem pierwszy śnieg zwiastujący zimy czas, czyli idealny moment by wzmocnić odporność zdrowymi kiszonkami. Nie kapusta a kalafior z  marchwią wskoczyły do słoika. Surowy kalafior, więc do niego niezbędna gorczyca, czarna, bo taką tylko w domu miałam. I imbir! tak, on daje moc zdrowia i smaku. Już po dobie kiszonka pięknie bąbelkuje, znaczy się wszystko idzie dobrze, bakterie działają. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała, jest pysznie już teraz, a co będzie za kilka dni? mam nadzieję, że zawartość słoja dotrwa.


składniki 
  • ładny ścisły kalafior
  • marchew
  • czosnek
  • korzeń imbiru
  • nasiona kopru lub gałązki kopru
  • liście laurowe
  • ziele angielskie
  • pieprz czarny ziarnisty
  • gorczyca czarna lub biała
  • nasiona kuminu 
  • sól kłodawska kamienna lub inna niejodowana 
  • przegotowana woda
przygotowanie
Kalafior dokładnie myjemy, rozdzielamy na różyczki sprawdzając czy nie ma w nim mieszkańców ;). Marchew myjemy i obieramy, kroimy w dość grube krążki lub słupki. Do słoja na dno wrzucamy przyprawy (koper, liście laurowe, pieprz, ziele angielskie, gorczycę i kumin) i ząbki czosnku. Różyczki kalafiora i krążki marchwi układamy warstwami dodając kawałki imbiru. Warzywa powinny być ułożone na tyle ciasno by nie wypłynęły po wlaniu solanki. No i oczywiście solanka, czyli przegotowana woda + 1,5 łyżki soli niejodowanej, ja używam kamienną sól kłodawską. Ja słoja nie zakręcam. Już następnego dnia kiszonka powinna zacząć pracować, czyli pokazują się bąbelki i piana. Kisimy 5-7 dni. Po tym czasie wstawiamy kiszonkę do lodówki lub w bardzo chłodne miejsce. Najzdrowsze kiszonki są takie do 10 - 14 dni. Ja nie robię kiszonek na zimę, zjadam i robię następną. Tak lubię. 
Bardzo polecam Wam moja ulubioną kiszonkę kapuściano warzywną, to bomba zdrowotnośc. Przepis TU


Grzyby i warzywa jesienne 2016Danie pachnące ziołami 3

piątek, 15 lipca 2016

Cukiniowe Pesto

Pesto z cukinii z makaronem  

z rana zainspirowała mnie fotka znajomej - pesto z duszonej cukinii. skarżyła się, ze konsystencja wyszła zbyt rzadka. warzywa udusiła na oliwie. jak to stało się, że do tej pory nie wpadłam na pomysł cukiniowego pesto? nie wiem. ja oczywiście swoją wersję zrobiłam z młodziutkiej surowej cukinii z dodatkiem zielonych listków pietruszki. wyszła cudowna kremowa konsystencja i bardzo ciekawy smak. bardzo jestem zadowolona z tego eksperymentu. to będzie stały punkt programu tego lata. tym razem podałam klasycznie z makaronem, ale nie omieszkam podać pesto cukiniowe z cukiniowym makaronem.

składniki na 2 porcje
  • 1 niewielka młoda cukinia
  • mały pęczek natki pietruszki lub innej zieleniny
  • garść kiełków - ja użyłam brokułowe 
  • 1 łyżka pestek słonecznika, dyni lub orzechów ulubionych
  • 2-3 ząbki czosnku - ja użyłam kiszony, wyjęty z ogórków małosolnych
  • 1-2 łyżki soku z cytryny lub limonki
  • 2-3 łyżki dobrej oliwy
  • sól, chili w płatkach, kurkuma
przygotowanie
cukinię ze skórką kroimy w kawałki, wszystkie składniki wkładamy do blendera i mielimy na gładką masę. podajemy z ulubionym makaronem lub makaronem warzywnym. doskonałe również jako dip do warzyw, pasta do pieczywa, sos do sałatek.





ja użyłam cukinii surowej, dodała dużo listków pietruszki, kiełki brokułu, kiszony czosnek (z ogórków małosolnych), pestki słonecznika, sól, chili, kurkumę, sok z cytryny i zieloną oliwę. to było pyszne. zjadłam nieprzyzwoicie dużą porcję

środa, 4 maja 2016

Curry z buraczków, batatów i cebuli


Bataty, buraczki i cebula w curry

Bardzo dawno nic nie publikowałam. Taki czas. Tak, gotowałam, jadłam, i splatałam Splotki z Odzysku. Małymi krokami wrócę tu :) W planach przepisy do Postu Dr. Dąbrowskiej a dziś buraczkowe curry.



składniki na 2 porcje
  • 1 cebula czerwona
  • 2 buraczki
  • 1 nieduży batat
  • 1 łyżka oleju kokosowego pure 
  • 1/2 łyżeczki posiekanej suszonej lub świeżej skórki pomarańczy (niewoskowanej)
  • 1 łyżeczka curry w proszku lub w paście
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki chilli w płatkach lub 1 cm świeżej papryczki
  • sól (do smaku)
  • 1 łyżka soku z cytryny lub limonki
  • mleko kokosowe - opcjonalnie (nie miałam w domu) 
przygotowanie:

Pokrojoną w piórka cebulę podduszamy na niewielkiej ilości wody. Gdy wyparuje dodajemy olej kokosowy i buraczki pokrojone w cienkie pół plasterki lub słupki. Chwilę dusimy na bardzo wolnym ogniu cały czas mieszając. Gdy buraczki nieco zmiękną dodajemy wrzącą wodę, tyle by warzywa były podlane i dalej dusimy pod przykryciem. Po 3-5 minutach dodajemy pokrojone w słupki bataty i dalej dusimy pod przykrycie. W razie potrzeby dodajemy nieco wody. Gdy bataty będą już miękkawe dodajemy wszystkie przyprawy. Po kolejnych ok. 5 minutach wszystko powinno już być miękkie (nie za miękkie), wtedy wciskamy sok z cytryny. Jeśli mamy mleko kokosowe możemy dodać łyżkę.

sobota, 24 października 2015

Pesto z lisci rzodkiewki, roszponki i salaty rzymskiej

Pesto z zielonych liści: rzodkiewka, roszponka i sałata rzymska.

zielony na talerzu to mój ulubiony kolor. pesto robię ze wszystkiego co zielone, bardzo, bardzo lubię. to smak i zdrowie. to wyjątkowo szybkie danie. dodaje energii i syci. 

składniki na 2 porcje:
  • makaron - u mnie kukurydziane spaghetti 
  • listki 1 pęczka rzodkiewki
  • 2 garście roszponki
  • 4 liście sałaty rzymskiej
  • 5 orzechów włoskich
  • 2 - 3  ząbki czosnku 
  • 1 cm papryczki chili lub 1/4 łyżeczki płatków chili
  • 3-4 łyżki oliwy 
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól, gałka muszkatołowa, kurkuma
przygotowanie:
makaron gotujemy w dużej ilości wody 2 minuty krócej niż podano na opakowaniu. do blendera wrzucamy wszystkie składniki i mielimy na gładką masę. ugotowany makaron odcedzamy zachowując nieco wody z gotowania. wrzucamy makaron z powrotem do garnka, dodajemy pesto i w razie potrzeby nieco gorącej wody z makaronu. wszystko dokładnie mieszamy, cały czas podgrzewając. można dodać startego parmezanu.

Wegetariański obiad VGrzyby i warzywa jesienne. 2015Menu dla przyszłej mamyJesień pełna warzyw

środa, 21 października 2015

Czekoladowy makaron z musem z brzoskwini i wegierek

rozgrzewające śniadanie: czekoladowy makaron, mus z brzoskwini i węgierek

w tak ponury dzień jak dzisiaj warto wystartować rozgrzewającym śniadaniem, dodającym energii i poprawiającym nastrój. od kilku dni uśmiechał się do mnie czekoladowy makaron, który skusił mnie w jednym z popularnych dyskontów. ma bardzo ciekawy smak i wygląda obłędnie. ugotowałam go bardzo al dente więc zachował sprężystość i aksamitność. sos zrobiłam na szybko z bardzo dojrzałej brzoskwini i równie dojrzałych węgierek. dodałam do smaku rozgrzewające przyprawy: kurkumę, chili, imbir i cynamon. sos wyszedł bardzo słodki mimo braku dodatkowego słodziwa. danie jest też idealne na lancz, obiad czy kolację. można dodać odrobinę oliwy lub oleju słonecznikowego.

składniki na 2 porcje:
  • 6 garści makaronu czekoladowego fusilli
  • 1 duża dojrzała brzoskwinia
  • 6 dojrzałych węgierek
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • plasterek imbiru lub szczypta imbiru w proszku
  • szczypta cynamonu
  • 1cm plasterek chili lub szczypta płatów chili
wykonanie
makaron gotujemy w dużej ilości wody 2 minuty krócej niż podano na opakowaniu. wszystkie składniki musu/sosu miksujemy na gładko. na ugotowany gorący makaron wykładamy mus ... i delektujemy się smakiem :) 
 
Wegetariański obiad VMenu dla przyszłej mamyJesienne słodkości!




poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Surowe sniadanie w plynie

Surowe śniadanie w płynie 

W Warszawie kolejna fala upałów, ale w sumie cieszę się, toż to sierpień, być może to ostatnia fala upałów. Na pierwsze śniadanie idealne są miksowane owoce. Syte i uzupełniają płyny w organizmie. 


składniki na 1 porcję
  • 1 banan
  • 1 brzoskwinia lub 2 morele
  • 1 mały surowy buraczek
  • 2 małe papierówki lub inne jabłka
  • 2 cm imbiru 
  • 1 łyżeczka ostropestu dla zdrowotności 
  • 1/2 łyżeczki kurkumy 
  • 1 łyżka  miodu lub 1 łyżeczka ksylitol albo innego słodziwa
  • ok. 1 szklanki mleka roślinnego lub wody mineralnej, może też być sok z jabłek.
przygotowanie
wszystkie składniki miksujemy. w razie potrzeby dodajemy więcej płynu - zgodnie z upodobaniami. ja lubię bardzo gęste.
oczywiście można też użyć jogurtu lub kefiru czy mleka. ale ja wolę roślinnie.
Letnie owoce

niedziela, 26 lipca 2015

Spaghetti z dyni makaronowej z pesto pietruszkowym

dynia makaronowa i pietruszkowe pesto to duet idealny

ta dynia to taka niespodzianka. kupiłam ją wczesną wiosną na festiwalu dyń, w jednym z marketów. jakoś tak się stało, że przeleżała do dziś. miałam wątpliwości, czy jest jeszcze dobra. to moja pierwsza w życiu dynia makaronowa. przyznam się, że nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre! na szczęście była dokładka. pesto trochę nietypowe, zabrakło w cytryny! postanowiłam użyć pysznego domowego octu jabłkowego robionego przez moją znajomą. i to było to!



składniki na 3-4 porcje
  • 1 dynia makaronowa
  • sól
  • 1 łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia 
sos pesto 
  • 2 spore pęczki naci pietruszki
  • garść pestek dyni
  • 2 ząbki czosnku
  • 3-4 łyżki oliwy z pierwszego tłocznia
  • sól, pieprz lub chili (może być oliwa aromatyzowana chili)
  • ocet jabłkowy lub sok z cytryny
  • woda
przygotowanie 
dynię kroimy na pół, usuwamy pestki i pieczemy ok 50 min w średnio nagrzanym piekarniku. wszystkie składniki pesto wrzucamy do blendera i mielimy na gładką masę. w razie  potrzeby można dodać nieco wody by uzyskać odpowiednią konsystencję. miąższ upieczonej dyni zeskrobujemy łyżka. tak powstały "makaron" mieszamy z odrobiną oliwy i soli, i wykładamy na talerze. na wierzch kładziemy pesto i kostkę obranych ze skórki pomidorów. danie można jeść zarówno na ciepło jak i na zimno.

czwartek, 5 lutego 2015

Bezglutenowy keks jablkowy

Keks jabłkowy z kaszą jaglaną, mąką gryczaną i nutami pomarańczy i chilli 

Czasami zdarza mi się modyfikować stare przepisy. Tym razem zmieniłam mój ulubiony zimowy "keks" jabłkowy na wersję bezglutenową. To była bardzo udana i zdrowa przemiana. Ciasto jest bardzo wilgotne dzięki jabłkom, niezbyt słodkie. Brak słodyczy rekompensują nuty aromatyczne pomarańczy i zaskakujące nuty chilli.
Pokusiłam się o przeliczenie kaloryczności ciasta. Całe to ok. 2913 kcal, jedna porcja (1/16) to ok 182 kcal (bez polewy ok. 164 kcal).
Oryginalny przepis TU










ciasto duża tortownica:
  • 5 dużych jabłek pokrojonych w kostkę (najlepiej szara reneta lub inne twarde)
  • 1/3 szklanki ksylitolu + 7 - 8 daktyli
  • 1szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (przepis na dole strony)
  • 1 szklanka mąki gryczanej
  • 2 całe jaja - można zastąpić bananem lub siemieniem lnianym
  • 1 łyżka babki płesznik lub mielonego siemienia lnianego
  • 2 łyżki otrąb gryczanych lub innych (można pominąć)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczanej
  • 6 łyżek oleju
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich lub innych orzechów czy bakalii
  • 1 łyżeczka suszonej skórki z pomarańczy (bio niewoskowane)
  • wanilia i/lub inne korzenne przyprawy do smaku (imbir, kardamon, cynamon, chili w płatkach itp)
  • jogurt, mleko - w razie potrzeby (roślinne w wersji wegańskiej)
polewa:
  •  2-3 łyżki oleju kokosowego lub masła czy innego tłuszczu roślinnego do wyboru
  • 2 łyżki karobu, kakao lub błonnika kakao
  • 2 łyżki mleka lub wody (w wersji wegańskiej roślinne)
  • 1-2  łyżki cukru pudru lub pudru z ksylitolu
 wykonanie 
Pokrojone w kostkę jabłka zasypać ksylitolem i odstawić na 30 minut do lodówki by puściły sok. Daktyle pozbawić pestek i zmiksować na syrop z odrobiną wody. Wymieszać wszystkie suche składniki i wsypać do jabłek, wszystko przemieszać. Dodać rozbełtane jaja, olej, zmiksowane daktyle i posiekane orzechy. Szybko wszystko wymieszać. Jeśli masa wyda nam  się zbyt sucha to dodać jogurtu lub mleka i wyłożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wysmarowanej  olejem i wysypanej mąką lub grysikiem kukurydzianym. Piec ok. 45-60 minut (do suchego patyczka) w temperaturze ok 200 st. C (przy termoobiegu obniżamy temperaturę o 20 st.). Jeśli robimy ciasto na małej tortownicy skróćmy czas pieczenia o ok.10 minut
polewa: Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy i  polać polewą, którą przyrządzamy następująco: wszystkie składniki podgrzać aż do rozpuszczenia tłuszczu, ciągle mieszając (nie gotować).

kasza jaglana - gotowanie 
najpierw ją podprażam w garnku o grubym dnie mieszając, do momentu aż zacznie wydzielać intensywny przyjemny zapach a ziarenka nieco będą skakać. wtedy zalewam wrzątkiem ... uwaga, wszystko bardzo się burzy wiec ostrożnie by się nie poparzyć. odcedzam na sicie i dokładnie płuczę pod bieżącą wodą. do gotowania używam garnka z podwójnym dnem (taki do gotowania mleka - z gwizdkiem, oczywiście gwizdek wyjmujemy), wtedy nie muszę pilnować by nie przywarła. ociekniętą kaszę przekładam do garnka, by ugotowała się na miękko, wlewam ok 2 części wrzątku i prużę ok 20 minut bez mieszania. sprawdzam twardość kaszy, jeśli woda odparowała a kasza nie jest wystarczająco miękka,  to dolewam odrobinę wrzątku.

Karnawałowe Słodkości!Zdrowa przekąska

niedziela, 18 stycznia 2015

Surówka z Selera Naciowego z Sosem Tahini

Surówka z selera naciowego odsłona zimowa

seler naciowy to idealny składnik zimowych surówek i sałatek. bardzo chętnie sięgam po to smaczne i zdrowe warzywo. ma tę zaletę, że szybko go przygotowujemy i nawet wcześniej przygotowany nie traci swojej jędrności i chrupkości. taka sałatka to doskonała propozycja na danie do pracy. 


składniki
  • seler naciowy
  • morele suszone
  • jabłko
  • pomidory suszone z oleju
  • mozzarella, w wersji wegańskiej tofu
  • pasta tahini (sezamowa)
  • jogurt naturalny lub w wersji wegańskiej jogurt roślinny
  • sól, pieprz ziołowy, sok z cytryny
przygotowanie
łodygi selera myjemy, usuwamy włókna i kroimy na pół centymetrowe kawałki. pozostałe składniki kroimy w paski. morele przed pokrojeniem na chwilę zalewamy wrzątkiem. wykładamy wszystko do miseczki i polewamy sosem przygotowanym z jogurtu, pasty sezamowej, przypraw i soku z cytryny. 

piątek, 16 stycznia 2015

Salatka na ciepło z selera naciowego, kaszy jaglanej i pestek granatu

Seler naciowy, kasza jaglana i pestki granatu - sałatka na ciepło

Po długiej przerwie pierwszy przepis. Wielotygodniowa dieta, kleiki z jaglanki i suchary a potem gotowane na parze warzywa, bardzo ograniczyły moje działania kuchenne i co za tym idzie, blogowe też.
Na zimowe dni, prosta sałatka na ciepło, jest dobrym rozwiązaniem, bo nie wychładza organizmu. Składniki chwilkę podgrzane nie tracą swych cennych właściwości, tak jak się to dzieje przy gotowaniu czy duszeniu.


składniki
  • kasza jaglana ugotowana - przepis TU
  • seler naciowy
  • pomidory suszone z oleju
  • pestki granatu
  • oliwa lub olej tłoczone na zimno
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz ziołowy
przygotowanie
gotujemy kaszę jaglaną. seler naciowy myjemy, usuwamy włókna i kroimy na plasterki ok. 0,5 cm. pomidory kroimy na mniejsze kawałki, z grantu wyłuskujemy pestki. na patelnie wlewamy łyżkę oliwy i dodajemy wszystkie składniki, mieszamy, i lekko podgrzewamy - ok. 2 minut. dodajemy przyprawy. wykładamy na talerze i skrapiamy cytryną - gotowe! możemy dodatkowo posypać posiekaną zieleniną.
Niskokaloryczny styczeń

piątek, 7 listopada 2014

Zur bezglutenowy jaglano ryzowy

Zakwas - żur bez glutenu eksperymentalny

ukisił się bezglutenowy żur, z mąki jaglanej i ryżowej. bardzo smaczny, mam nadzieję, że w zupie też będzie niczego sobie. robiłam pierwszy raz małą ilość, więc na oko... pewnie na niepełną szklankę letniej przegotowanej wody dałam po 1 łyżce mąki jaglanej i ryżowej, do tego 1 duży ząbek czosnku (pokrojony w plasterki), 1 listek bobkowy, 2 ziarna ziela angielskiego i kilka pieprzu + szczypta soli niejodowanej. wszystko trzeba wymieszać i postawić w temperaturze pokojowej. nie zakręcamy słoika, przykrywamy tylko przykrywką lub szmatką. 2 razy dziennie, rano i wieczorem dokładnie mieszamy. po dobie zakwas powinien zacząć pracować i przyjemnie kwaśno pachnieć. może się spienić. gotowy jest po 4-5 dniach. trzeba spróbować i ocenić czy jest dla nas wystarczająco kwaśny. opcjonalnie można dodać do kiszenia papryczkę chili - odrobinkę. przechowujemy szczelnie zakręcone w lodówce. żytnio owsiany żur przechowuję nawet kilka miesięcy, nie wiem jak zachowa się ten. trzeba sprawdzić. nawet w lodówce nabiera mocy.

składniki
  • 1/2 litra przegotowanej letniej wody
  • 2 łyżki mąki jaglanej
  • 2 łyżki mąki ryżowej
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 listki laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • kilka ziaren pieprzu czarnego
  • szczypta soli

wtorek, 14 października 2014

Kolacja w jesiennych klimatach

Kolacja w jesiennych klimatach ... gruszki, kasza jaglana, sos z pomidorów i papryki

mimo letniej jesieni, apetyt na rozgrzewające, pełne energii dania, wielki. na straganach wciąż piękne warzywa, ostatnie pomidory, jesienne owoce. to właśnie z nich skomponowałam dzisiejszą kolację. ćwiartki gruszek podduszone na odrobinie masła, posypane płatami chili i cynamonem to bajka! gesty, lśniący sos z pomidorów, czerwonej papryki i cebuli przyprawiony czosnkiem, kolendrą, chili, kurkumą i odrobiną soli. i kasza jaglana, ugotowana i parę sekund podduszona na patelce po duszeniu gruszek, nabrała słodko pikantnego smaku.

składniki
  • 1 gruszka na porcję
  • 1 łyżeczka masła lub delikatnego oleju
  • płatki chili i cynamon do smaku
  • ugotowana kasza jaglana - 1 filiżanka na porcję
  • nataka pietruszki 
sos - 1 porcja
  • 2-3 pomidory podłużne
  • 1 średnia cebula
  • 1 nieduża papryka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • przyprawy: kolendra, chili, kurkuma, kumin, odrobina soli
przygotowanie
kasza jaglana: najpierw ją podprażam w garnku o grubym dnie mieszając do momentu aż zacznie wydzielać intensywny przyjemny zapach a ziarenka nieco będą skakać. wtedy zalewam wrzątkiem ... uwaga, wszystko bardzo się burzy wiec ostrożnie by się nie poparzyć. odcedzam na sicie i dokładnie płuczę pod bieżącą wodą. do gotowania używam garnka z podwójnym dnem (taki do gotowania mleka - z gwizdkiem, oczywiście gwizdek wyjmujemy), wtedy nie muszę pilnować by nie przywarła. ociekniętą kaszę przekładam do garnka, opcjonalnie, dodaję 1/2 łyżeczki kurkumy, wlewam ok 1,3 części wrzątku lekko posolonego i prużę/gotuję ok 15 minut bez mieszania. sprawdzam twardość kaszy, jeśli woda odparowała a kasza jest jeszcze nieco twardawa to dolewam odrobinę wrzątku. tą metodą jaglana zawsze wychodzi sypka i smaczna.
sos: cebulę kroję na piórka, wrzucam na rozgrzaną patelnie,na wolnym ogniu, mieszając szklę (bez oleju). gdy cebula zrobi się przezroczysta (2-3 minuty) dodaję oliwę, papryka pokrojona w paski i zmiażdżony czosnek. chwilę duszę i dorzucam wszystkie przyprawy (oprócz soli, którą dodaję jak  sos jest prawie gotowy). następnie na patelnie/do garnka dodaję obrane i pokrojone pomidory. duszę pod przykryciem, co jakiś czas mieszając. gdy sos stanie się gesty i szklisty dodaję odrobinę soli do smaku. 
gruszki: umyte gruszki kroję na ćwiartki i usuwam gniazda nasienne. na patelence lub w garnku podgrzewam łyżeczkę masła  lub delikatnego oleju (np. z pestek winogron lub słonecznikowego) wykładam ćwiartki gruszek, posypuję chili i cynamonem, duszę pod przykryciem aż nieco zmiękną - ok 7-10 minut. gorące wykładam na talerz.
na sos, pozostały z duszenia gruszek, wrzucam kaszę jaglaną i natkę. minutkę podgrzewam by smaki się połączyły. gotowe! aha .. wykładamy wszystko na talerze, kasza po środku. 
możemy oczywiście użyć innej kaszy lub ryżu, razowy makaron też będzie dobrym wyborem. sos będzie wyśmienity jako danie z makaronem - muszelki, świderki, rurki itp.
Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA IISmaczna Jesień

sobota, 23 sierpnia 2014

Zielony surowy budyn

zielony budyń na surowo

niespieszne sobotnie śniadanie. jako że lato wróciło, pyszny zielony raw/surowy budyń  wydał mi się miłym sposobem na wejście w weekend z dobrą zieloną energią! bardzo sycące i bardzo smaczne. dobrego weekendu.


składniki na 1 porcję
  • 1 liść jarmużu
  • 1 banan
  • 2-3 łyżki płatków jaglanych (ew. ugotowanej kaszy jaglanej)
  • do posłodzenia: 2 daktyle, 2 figi
  • po szczypcie imbiru i kardamonu
  • mleko roślinne lub woda
przygotowanie:
składniki nieco rozdrobnić, wrzucić do kielicha blendera i dokładnie zmiksować. płatki można na chwilę zalać odrobiną wrzątku ale nie koniecznie. płynu dodać tyle by uzyskać ulubioną konsystencję. jeśli po zmiksowaniu budyń wyda nam się zbyt rzadki można jeszcze dodać łyżkę płatków jaglanych i powtórnie zmiksować. posypać suszonymi owocami lub orzechami...
Lato w pełni!Lekkie desery bez piekarnika vol 2

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Kiszone rzodkiewki

kiszone rzodkiewki - odkrycie sezonu

nadmiar rzodkiewek = kiszone rzodkiewki. każda następna zjedzona wzbudza coraz większy zachwyt. przyznaję się bez bicia, to nie mój pomysł, zainspirowała mnie Edyta - wegańska blogerka Co na wege obiad. nawet chwili się nie zastanawiałam bo pomysł wydał mi się rewelacyjny. polecam, spróbujcie. generalnie robi się je jak wszystkie kiszonki. ja dodatkowo dałam czarną gorczycę i kawałeczek chili.


składniki na 1 litrowy słój 
  • 3 pęczki rzodkiewek
  • 2 listki bobkowe
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka nasion kopru lub gałązka świeżego kopru
  • kilka kulek pieprzu i ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki gorczycy (ja użyłam czarnej)
  • ok 1-2 cm ostrej papryczki - świeżej lub suszonej
  • solanka - 1 płaska łyżka soli niejodowanej na 1 litr przegotowanej bardzo ciepłej wody
przygotowanie
rzodkiewkom odcinamy ogonki i nać (jeśli jest ładna warto ją wykorzystać do przygotowania pesto lub zupy) i dokładnie myjemy. do wyparzonego słoja dodajemy koper, czosnek, liść laurowy, pieprz, ziele angielskie i kawałeczek ostrej papryczki (świeżej lub suszonej). rzodkiewki ciasno upychamy w słoju i zalewamy ciepłą solanką ta by płyn przykrył je na co najmniej 1 cm. przykrywamy przykrywką - nie zakręcamy. stawiamy na kuchennym blacie. najlepiej podstawić talerzyk bo pierwsza faza kiszenia potrafi być burzliwa i pienista. moje rzodkiewki były ukiszone po 2 dobrach - opadła piana. wstawiłam je do lodówki by przerwać proces kiszenia. w drugiej dobie rzodkiewki tracą swój intensywny kolor, zdecydowanie robią się blade, za to zalewa zyskuje różowy kolor.
Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dniLato w pełni!

wtorek, 5 sierpnia 2014

"Zupa" jaglano jarmuzowa

jaglanka jarmużowa na upalne poranki

to było moje późne śniadanie... zielone - jarmuż w płynie z konkretną porcją kaszy jaglanej z nuta imbiru i kardamonu. bardzo sycący posiłek wystarczający nawet na 6 godzin! polecam! to był bardzo udany eksperyment.

składniki na 1 porcję
  • 2-3 liście jarmużu
  • 1 dojrzały banan
  • 1 jabłko lub inny owoc sezonowy
  • filiżanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki skórki z cytryny lub pomarańczy
  • po szczypcie imbiru i kardamonu
  • 1/2 łyżeczki ksylitolu (opcjonalnie)
  • ok. 1/2 szklanki zimnej wody mineralnej lub opcjonalnie mleka roślinnego.
przygotowanie
wszystkie składniki miksujemy, podajemy schłodzone. można dorzucić ulubione płatki śniadaniowe :)
Płaski brzuch- posiłki dietetyczneJedz polskie jabłkaLato w pełni!Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

czwartek, 24 lipca 2014

Jarmuz duszony z cebula i papryka

jarmuż na ciepło z cebulą i papryka ... z limonkową nutą

jarmuż po raz kolejny, tym razem na ciepło, podduszony z cebulą, czosnkiem i papryką, podkręcony aromatem skórki z limonki. podany z ziemniakami z pary i jajem sadzonym. w wersji wegańskiej jajo zastąpić tofu lub tofucznicą. szybkie, smaczne danie.
 
składniki na 2 porcje
  • 2-3 liście jarmużu
  • 1 mała papryka 
  • 1 cebula
  • 1spory ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka posiekanej skórki z limonki lub cytryny
  • 1 łyżeczka soku z limonki lub cytryny
  • 1 łyżka oliwy do smażenia
  • przyprawy: sól, gałka muszkatołowa, pieprz, płatki chili
przygotowanie
jarmuż dokładnie myjemy. odrywamy liście od twardej gałązki, kroimy na mniejsze części. na rozgrzaną patelnie wrzucamy cebulę pokrojoną na piórka, szklimy. dodajemy łyżkę oliwy, wrzucamy posiekany lub zmiażdżony czosnek. chwilę smażymy na wolnym ogniu. dodajemy paprykę pokrojoną w paski. jak nieco zwiędnie (2-3 minutki) wykładamy jarmuż . mieszamy i podduszamy na wolnym ogniu. gdy zwiędnie, po 3-4 minutach, dodajemy przyprawy, mieszamy a po chwili podlewamy odrobiną wody. dusimy jeszcze jakieś 5 minut, pod koniec dodając sok z limonki i posiekaną skórkę. ja podałam z ziemniakami ugotowanymi na parze i z jajem sadzonym. w wersji wegańskiej idealne będzie podsmażone w przyprawach tofu. ziemniaki można zastąpić ulubiona kaszą, ryżem lub makaronem.
 




Lato w pełni!

wtorek, 22 lipca 2014

Jarmuz w płynie

Jarmuż w płynie czyli radosne miksowanie zielnego 

wstyd się trochę przyznać, ale to moja pierwsza przygoda z jarmużem, choć od dawna zachwycam się jego urodą i właściwościami zdrowotnymi. te karbowane liście to doskonałe źródło wapnia, szczególnie cenne dla osób na diecie roślinnej. od kilku dni z zachwytem przyglądałam się bukiecikom jarmużu w doskonałej cenie, 2 zł za pęczek ale lodówka była pełna innych zielenin. przyszedł czas i wróciłam do domu z tym cudem natury! wstawiłam do wazonu (szybko więdnie) i po liściu zjadałam w różnej postaci. na surowo tylko pokrojony, to dość ekstremalne doznanie dla tych którzy są przyzwyczajeni do delikatnych, aksamitnych sałat. jarmuż jest szorstki, twardawy, drapiący, ale ma fajny kwaskowaty smak i doskonale komponuje się w misce w towarzystwie różnych sałat i ulubionych dodatków polany winegretem lub sosem jogurtowym. jednak na surowo, najsmaczniejszy jest w płynie, w koktajlach czy jak kto woli w szejkach ;) dobra mineralna woda, jarmuż i ulubione dodatki (słodkie owoce) plus szczypta imbiru, kardamonu, skorki pomarańczowej ... i co tam Wam przyjdzie do głowy. oczywiście możecie dosłodzić koktajl ulubionym słodziwem, by dostosować smak do własnych preferencji.

pierwsze miksowanie - pyszne, orzeźwiające i pożywne
  • 1 liść jarmużu
  • 1 papierówka lub inne jabłko
  • 1 banan
  • kilka gałązek natki pietruszki,
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • po szczypcie imbiru i kardamonu
  • zimna woda mineralna

drugie miksowanie - lekkie, chłodzące, aromatyczne
  • 1 liść jarmużu
  • 2 papierówki 
  • 1/2 łyżeczki suszonej lub świeżej skórki pomarańczowej
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • 1 łyżka soku z pomarańczy lub cytryny
  • po szczypcie imbiru i kardamonu
  • 1 łyżeczka cukru muskowado lub miodu (można pominąć)
  • zimna woda mineralna
przygotowanie: 
liście dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy na mniejsze kawałki. wrzucamy do kielicha blendera i dodajemy pozostałe składniki, również rozdrobnione. zalewamy zimną wodą mineralną i miksujemy. możemy dosłodzić jeśli koktajl wyda nam się zbyt wytrawny. doskonale smakuje mocno schłodzony. 
Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dniLato w pełni!Płaski brzuch- posiłki dietetyczneLetnie Orzeźwienie 2014