marchewka z kaszą... proste danie na upalny dzień
lekko i smacznie, najważniejsze, zajmuje to w sumie 15 minut, tyle co uprużenie kaszy. można też kaszę przygotować poprzedniego wieczoru lub rano i odgrzać ją na parze lub na odrobinie oliwy albo zjeść zimną. tym razem sięgnęłam po kaszę gryczaną niepaloną, ma delikatniejszy smak i fajnie kontrastuje ze słodką marchewką i gorzką rukolą. czarne ziarenka sezamu lub czarnuszki nadają potrawie nieco egzotycznego kolorytu.
składniki na 2 porcje
- pęczek młodej marchewki
- 1 łyżka oliwy
- 2 garści rukoli
- 2 łyżeczki czarnego sezamu lub czarnuszki
- sól, płatki chili, czosnek niedźwiedzi do smaku
- 1 szklanka ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej lub innej ulubionej
marchewkę obrać, przekroić na 2-3 części i wzdłuż na połówki lub ćwiartki, ugotować na parze na pół twardo, 5-10 minut powinno wystarczyć. na lekko rozgrzaną patelnię wlać łyżkę ulubionego oleju lub oliwy, przełożyć marchewki, dodać przyprawy, sezam i rukolę. podsmażyć 2-3 minutki by smaki się połączyły. wyłożyć na ugotowaną wcześniej kaszę. można podać z zimnym zsiadłym mlekiem, maślanką lub kefirem. doskonale też będzie smakować z sokiem pomidorowym dosmaczonym odrobiną chili lub z ulubionym wytrawnym roślinnym koktajlem.







